Przedszkole Nr 3

 ul. Baśniowa 1
 68-300 Lubsko

 tel. dyr. 68 4571875
 adm. 68 4571876
 Przedszkole Nr 3

 ul. Baśniowa 1
 68-300 Lubsko

 tel. dyr. 68 4571875
 adm. 68 4571876
 Przedszkole Nr 3

 ul. Baśniowa 1
 68-300 Lubsko

 tel. dyr. 68 4571875
 adm. 68 4571876

Muminki

Opiekunowie

 

"MUMINKI” to dzieci sześcioletnie, opiekują się nimi:        

            nauczycielki

  • mgr Beata Przybylska-Kroczak
  •  Elżbieta Burda

 

woźna oddziałowa

  •  Irena Żurawicz

W miesiącu październiku

 

MUMINKI- Nasza piosenka
 
Tutaj je znajdzie każde z was,
W Muminków się przenieście świat,
Usiądźcie na dywanie w krąg
I cieszcie się,
Bo wreszcie są wasze Muminki
 
Prześledzicie każdy drobny ruch,
Nie traćcie chwil, wyostrzcie słuch,
Bo przy Muminkach zleci czas,
Zapomni troski każde z was,
Bo to Muminki,
Wasze Muminki
 
Papapapapapa,
Mamamamama
 
 

 
 

Program  "Przyjaciele Zippiego" <-- KLIKNIJ

 

 


Tematyki kompleksowe realizowane w miesiącu październiku:

I „Co robią zwierzęta jesienią?

- zapoznanie z niektórymi zwierzętami, ich zwyczajami związanymi z przygotowaniami do zimy i ich odgłosami ( czytanie wyrazów globalnych)

- rozwijanie poczucia rytmu muzycznego, spostrzegawczości i pamięci wzrokowej

- budzenie zainteresowania na pokarmy spożywane przez zwierzęta

- rozwijanie wyobraźni twórczej ( łączenie różnorodnych materiałów w pracach plastycznych)

II. „Znamy te baśnie”

- rozwijanie mowy dzieci, umiejętności kilkuzdaniowych wypowiedzi na temat baśni

- zapoznanie z etapami powstawaniu książki (historyjka); sposobami ich poszanowania

- rozwijanie umiejętności klasyfikowania

- rozwijanie słuchu fonematycznego (głoski, zdania w wypowiedzi)

III „ Nasze zmysły

- rozpoznawanie i nazywanie części ciała

- uświadamianie istnienia różnych narządów zmysłów

- rozwijanie umiejętności liczenia w zakresie dziesięciu (lub mniejszym mając na uwadze indywidualne możliwości)

- uświadomienie negatywnego wpływu hałasu na zdrowie człowieka

VI „Jesień w sadzie”

- zapoznanie z miejscami, w których można kupić owoce, wymienianie ich nazwy

- poznawanie nazw drzew owocowych i ich owoców (rodzime i egzotyczne)

- rozwijanie myślenia logicznego podczas układania historyjki obrazkowej

- rozpoznawanie i kontynuowanie rytmów; ustalanie równoliczności zbiorów

V „ Jesień na działce”

- wielozmysłowe rozpoznawanie i nazywanie warzyw, nabywanie świadomości ich spożywania dla zdrowia

- zapoznanie ze sposobem wykonania stempli z warzyw oraz odbitek z ich wykorzystaniem

- rozwijanie umiejętności plastycznych- lepienie z plasteliny i masy solnej, zachęcanie do

zabaw w teatr

 

Nasze piosenki 

Jesień”- piosenka tematyczna ( do nauki)

Gdy jesień znowu zawita, na łące, w lesie i w polu,

wszędzie jest kolorowo, także u nas w przedszkolu.

Ref.: Jesień, jesień, chodź do nas,

jesień, jesień, bądź wśród nas.

Jesień, jesień, chodź do nas, zostań pośród nas.

Gdy jesień u nas zagości, kolorem świat pomaluje,

 

wicher w polu zatańczy i z nami tak zawiruje.

Ref.: Jesień…itd.

Jesieni czas się pokłonić i z deszczem walca zatańczyć,

liśćmi kosze ustroić, lata czas już zakończyć. Ref.: Jesień, jesień…itd

 

Wiewióreczka- piosenka do zabawy w kole

Sąsiadeczko, wiewióreczko, co masz oczka czarne,

Nie bójże się, pokaż w lesie, gdzie masz swą spiżarnię.

Wszędzie mam, tu i tam, czego chcecie, to wam dam.

Fik, myk! Hyc, hyc! Czego chcecie, to wam dam.

Sąsiadeczko, wiewióreczko, co masz rude łapki,

Jeśli łaska, sypnij z góry orzeszków do czapki.

Dałabym nawet sześć, lecz co w zimie będę jeść

Fik, myk! Hyc, hyc! Był orzeszek, nie ma nic!

Sąsiadeczko, wiewióreczko, co masz rudy pyszczek,

Tu na ziemię rzuć uprzejmie kilka ładnych szyszek.

Szyszki masz tu i tam, wejdź na sosnę, urwij sam.

Fik, myk! Hyc, hyc! Były szyszki, nie ma nic!

 

W książeczce płynie rzeczka- piosenka rozbudzająca zamiłowania czytelnicze

W książeczce płynie rzeczka, w książeczce szumi las,

w prześlicznych tych książeczkach tysiące przygód masz.

Książeczka cię powiedzie na strome szczyty skał,

z niej możesz się dowiedzieć, gdzie niedźwiedź zimą spał.

Jak świerszczyk grał na skrzypcach, jak morzem płynął śledź,

i co zrobiła Wikcia by same szóstki mieć.

Lecz chroń i szanuj książki, i kartek nie rwij też,

Wpierw dobrze umyj rączki a potem książkę bierz.

 

Nasze uszy słyszą świat”- piosenka do nauki

Każdy z nas ma dwoje oczu, które widzą wszystko,

widzą wszystko.

Błękit nieba, biały domek, zieleń traw i listków,

traw i listków.

Ref.: Uszy słyszą ptaków śpiew, dzwonki deszczu, granie drzew,

A nad stawem chóry żab- nasze uszy słyszą świat!

Każdy z nas ma jeden nosek do wąchania kwiatków,

do wąchania.

Czasem także do kichania ,lecz, na szczęście rzadko,

do kichania. Ref.: Uszy słyszą…itd.

 

 

Cebulka i buraczek”- zabawa ze śpiewem ( na melodię krakowiaka)

Cebulka, cebulka, okrągła jak kulka,

buraczka złapała, potańcować chciała.

Ref.: Oj, dana, oj dana, oj dana, oj dana…

Buraczek, buraczek, miał czerwony fraczek,

Z cebulką tańcował, nóżek nie żałował.

Ref.: Oj dana, oj dana…

 

Okulary”- wierszyk rymowanka- rysowanka (do wykorzystania przy wierszu

Okulary” oraz do kreślenia poprawnych schematów litero podobnych)

 

Koło, koło, w środku kreseczka,

Tu laseczka, tam laseczka.

Widzi młody, widzi stary,

Że nam wyszły… okulary.

 

 

 

Propozycje zabaw z dziećmi

 

Leśne masażyki”- masażyk relaksacyjny: nawiązujemy pozytywne relacje, bawimy się, pobudzamy zmysły

( dziecko z dorosłym na zmianę wykonują odpowiednie ruchy na plecach)

Przez las idzie jeż - naprzemienny ruch złączonymi palcami od

dołu pleców ku górze,

ten kłujący zwierz - szybkie, naprzemienne stukanie palcami

wskazującymi od góry pleców do dołu

wiewióreczka skacze - lekkie uciskanie całymi dłońmi po powierzchni

pleców w różnych kierunkach

 

Masujemy nasze ciała”- humorystyczny masażyk utrwalający nazwy części ciała, nadający się do zabawy w przedszkolu i jako zabawa w domu ( można wykorzystać do różnych min- ekspresja emocji np. „wesołe miny, śmieszne, straszne, smutne, zmartwione, radosne, ciekawe miny itp.)

 

Każde z nas masuje ciało, aby sprawnie pracowało.

Najpierw łydki pocieramy i kolana ugniatamy.

Teraz brzuszek rozcieramy i ramiona opukamy.

Włosy nasze poburzymy i zrobimy groźne miny”.

 

Zabawy z owocami, warzywami- proste, niezawodne zabawy uaktywniające działanie wielu zmysłów, spostrzeganie i pamięć wzrokową, kształtujące ekspresję twórczą dziecka

-„Jaki to owoc, warzywo? ”- zabawy uaktywniające zmysły: dotyku, smaku, powonienia

Dziecku z zamkniętymi oczami proponujemy rozpoznać po dotyku wybrany owoc lub warzywo, podobnie czynimy rozpoznając niektóre po charakterystycznym zapachu, czy też po smaku (jadalne na surowo). Nie zapominamy o pochwale i „niespodziance” np. wspólne przyrządzenie

z dzieckiem surówki lub deseru z ulubionych składników.

- „Jaki owoc, warzywo kupiłam?”- układamy w szeregu kilka owoców (warzyw), nazywamy je po kolei, dajemy chwilę na przyjrzenie się ich ukłożeniu, po czym jedno, lub dwa z nich chowamy (dziecko nie patrzy).

Dziecko odtwarza w pamięci układ i próbuje nazwać brakujący (e)owoce.

-„Moja kukiełka jarzynowa”- jesień, to dobry czas na zaprojektowanie i wykonanie własnej kukiełki; można „ ubrać” warzywo w bibułki, elementy „twarzy wykonać z kolorowego papieru, kulek jarzębiny itp., pamiętamy o zasadach bezpieczeństwa podczas pracy.

- „Ziemniaczane rytmy’- wycięte z ziemniaka proste wzory dziecko macza w farbach i stempluje na kartce czy płótnie wg. pomysłu; może „stemplować” zadany rytm np. koło, koło, trójkąt; koło, koło, trójkąt itd.

 

 

Wskazówki dla rodziców:

  1. Wskazujemy i wspomagamy dziecko w nabywaniu nawyku poprawnego chwytu

i posługiwania się kredką (trójkątne kredki grube, nakładki na przybory wspomagające utrwalanie poprawnego chwytu), zwracamy również uwagę na poprawny chwyt innych przyborów np. łyżki, pędzla

  1. Ćwiczymy kierunki i płynność kreślenia elementów litero podobnych pamiętając

o zabawowym charakterze ćwiczeń:

- linii pionowych: zawsze w kierunku z góry na dół (np.” Wlazł kotek na płotek”)

-linii poziomych: zawsze w kierunku od lewej strony kartki do prawej (np. „Chodzi lisek koło drogi”)

-schematów figur geometrycznych: kół, zawsze w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, rozpoczynając od punktu godziny 1-2 giej; (np.: „Kółko graniaste , czterokanciaste…)

-kwadratów; rozpoczynając od pionowej linii z lewej strony kreślonej w dół(np. „Mam chusteczkę haftowaną, co ma cztery rogi…itd.)

- trójkątów (bez odrywania ręki)

-łuków tzw. ”uśmiechów i smutnych min”, np. w schemacie rysunku „grzybka”.

  1. . Wspomagamy w nauce liczenia elementów i określania ich ilości .

  2. Pracujemy nad opanowaniem znajomości stron ciała: lewej i prawej, kierunków ( bardzo ważna umiejętność w dalszym procesie kształcenia).

  3. Wspomagamy w rozwijaniu słuchu fonematycznego:

- sylabizowanie słów równocześnie z klaskaniem np. nazwy warzyw, owoców (sa- ła- ta, po- mi- dor, itp.)

- wysłuchiwanie i określanie pierwszej i ostatniej głoski w słowie wolnomówionym

( np . o-k-o, s-o-w-a, itp.), oraz zabawa „ polowanie na głoskę np.;”S”; dziecko określa czy słyszy tę głoskę w danym słowie np. „ sok”,” kasa”, „masło”,” las”, okno”, „park” itp.).

 

 

Warto poczytać


„Inne w domu, inne w przedszkolu”

 

Bywa, że w czasie rozmów indywidualnych nauczycielki z rodzicami wychodzi na jaw, że dziecko zupełnie inaczej zachowuje się w domu a inaczej w grupie przedszkolnej. Rodzice i nauczycielka mogą odnieść wtedy wrażenie, że rozmawiają o dwóch zupełnie innych osobach; okazuje się bowiem, że dziecko ciche i spokojne w domu – w przedszkolu za żadne skarby nie chce podporządkować się grupowym zasadom. Bez przerwy protestuje albo zaczepia inne dzieci. Można sobie wyobrazić zdziwienie mamy, gdy słyszy od nauczycielki, że to właśnie jej grzeczne w domu dziecko – „rozkłada pracę w grupie”. Bywa też odwrotnie; mama nie może się nadziwić, że jej dziecko słucha pani, grzecznie się bawi, chętnie pomaga pani i innym dzieciom, sprząta po sobie zabawki! W domu natomiast „ nie ma na niego sposobu”, zazwyczaj ma odmienne zdanie niż rodzice, rzadko ma ochotę na wykonywanie prac porządkowych ze swoimi zabawkami.

Zarówno rodzice jak i nauczycielka często interpretują taką różnicę w zachowaniu dziecka jako wynik nieodpowiedniego postępowania tej drugiej strony. Rodzice zapewne z oburzeniem podejrzewają wymuszanie posłuchu za pomocą lęku, a wychowawczyni podejrzewa rodziców o nadmierne rozpieszczanie i wyręczanie dziecka w domu.

Teoretycy wychowania wzywają tu do ujednolicenia wymagań wobec dziecka adekwatnie do jego wieku, przez wszystkich, którzy się nim zajmują. W wielu kwestiach zasadę tę trudno podważyć. Z pewnością widok babci, która mimo bólu w krzyżu schyla się do stóp wnusia, choć on już od kilku lat radzi sobie z wiązaniem butów (gdy musi), nie jest widokiem budującym. Ale cóż – już takie wyjątkowe
i kochane są te nasze babcie, którym ciągle się wydaje, że wnusio jest nadal rocznym maleństwem.

Nasz zdrowy rozsądek potrafi jednak wyjaśnić tę sytuację. Przecież mama, czy babcia pełnią inną rolę w życiu dziecka niż pani z przedszkola. Także i sytuacja w domu jest inna niż w przedszkolu. Tylko pozornie słuszne wydaje się, by oczekiwać od dziecka tego samego w obu sytuacjach. Nawet człowiek dorosły wymaga od siebie sprostania pewnym regułom w pracy, a zwalnia się z nich w domu. Każdemu z nas potrzeba sytuacji, w której możemy się sprawdzić, ale pod warunkiem, że w innych warunkach będziemy mogli mniej się starać i trochę rozluźnić, a nawet popełnić jakiś błąd. Nawet dwulatek potrafi się nauczyć, że co innego wolno przy mamie, co innego przy babci.

Podporządkowanie się poleceniom wychowawczyni, normom grupy czy powstrzymywanie się od kapryszenia wymaga od dziecka już pewnej dojrzałości.

Niektóre z hałaśliwych, przekornych przedszkolaków to dzieci, które walczą w ten sposób o swoją indywidualność. Pragną one za wszelką cenę, nawet cenę kary, odróżnić się od pozostałych dzieci. Czują się zaniepokojone tym, że wszystkie zabawki w sali są wspólne. Jest to dla nich ogromny chaos, jeśli świata nie da się uporządkować na rzeczy „moje” i „nie moje”. Ich dramat polega na tym, że wolą być nie lubiane i karane niż traktowane jak wszystkie inne dzieci w grupie. Przeżywają bowiem wtedy niepokój, że są niezauważane, nieważne, niemal nie istnieją. Wydaje im się, że w grupie zatraca się ich indywidualność, odrębność. Takiemu dziecku można pomóc, pozwalając możliwie najczęściej decydować po swojemu. Na przykład pozwólmy mu samodzielnie wybrać ubranko do przedszkola, sok na półce w sklepie, książkę, której chciałoby posłuchać na dobranoc. Dużą rolę może tu odegrać włącznie dzieci do „prac kulinarnych” lub plastycznych. Jest to okazja, aby dziecko wykazało swój temperament, pomysłowość. Nabiera też pewności, że nie wszystko zależy od dorosłych. Po jakimś czasie dziecko poczuje się pewniej i zacznie szukać naturalnej przyjemności w przynależeniu do grupy innych dzieci. Chłopiec będzie chciał z innymi kolegami budować z klocków, a dziewczynka wspólnie z innymi będzie bawiła się w dom.

Bywa też odwrotnie, że dziecko w domu wobec rodzeństwa agresywnie walczy o swoją indywidualność, natomiast w przedszkolu jest spokojne, wyciszone, opanowane – wręcz grzeczne.

Część dzieci, zupełnie jak dorośli w pracy, znajduje w przedszkolu jakąś odskocznię od domowych napięć. Dziecko przecież przeżywa dużo bardziej, np. napięcie między rodzicami lub chorobę kogoś najbliższego. To tylko nam dorosłym wydaje się, że dziecko jest małe i „ono tego nie rozumie”, tymczasem dziecko jest doskonałym obserwatorem i rozumie więcej niż myślimy. A że czasem dziecko nie umie wytłumaczyć co dookoła jest „nie tak”, jego lęk wzrasta, odczuwa ono jakieś zagrożenie.

Jest więc dużo powodów, dla których zachowanie dziecka w domu może być zgoła różne niż w przedszkolu. Jeżeli różnica w zachowaniu jest rażąca może być to sygnał czegoś niepokojącego. Dziecko wysyła nam informację, że w którymś z tych miejsc jest mu zbyt trudno. Takim trudnym miejscem może też być dom.

Pamiętajmy jednak o tym, aby dać dziecku możliwość odreagowania, odpoczynku. W domu niech odpocznie od przedszkola i odwrotnie. Oczywiście jeśli dziecko takiego odreagowania wymaga. Przecież my dorośli też wymagamy odpoczynku po pracy w zaciszu domowym, a praca pozwala nam zapomnieć o domowych kłopotach. Podobnie jest z dziećmi.

Jeśli nie popadamy w skrajność, mając w domu nieco inne wymagania niż w przedszkolu, uczymy dziecko elastyczności i adekwatnego odróżniania wymogów sytuacji.

Opracowała : Małgorzata Piotrowska